Czuję się fantastycznie. Kolano po dzisiejszych ćwiczeniach zgina się pod kątem 75 °. Czyli przez 5 dni rozćwiczone 45 °, bo po zakończonym wydłużaniu w sierpniu 30° zginałam. Niestety noga mi trochę puchnie, ale rany po drutach już nie krwawią, dzięki czemu mogłam dzisiaj rzucić bandaże i gaziki w kąt. Został mi sam stabilizator. Na nodze mam teraz 7 strupów. Najgorsze jest teraz to, że okropnie swędzi mnie skóra, tam gdzie był aparat i strasznie sypie mi się skóra z nogi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz