Hej, dzisiaj tłusty czwartek. Postanowiłam napisać, ponieważ dzisiaj jest wyjątkowy dzień. Nie dlatego, że jest tłusty czwartek. Tylko, dlatego że dzisiaj osiągnęłam pełne zgięcie kolana. Ćwiczyłam codziennie przez dwa tygodnie ferii i udało mi się, tak, jak planowałam rozćwiczyć 20° zgięcia kolana, ale niestety ferie za chwilę mi się kończą i trzeba będzie jakoś pogodzić ćwiczenia ze szkołą. A co tam u Was? Chodzicie do szkoły? Czy może cieszycie się końcówką ferii? Jak tłusty czwartek? U mnie dobrze. Zjadłam dwa pączki i faworki własnej roboty. Zrobiłam przysługę mojej nodze, żeby nie musiała za dużo dźwigać, dlatego ograniczyłam się do tylko 2 pączków. Pokażę Wam faworki własnej roboty. Dobranoc :)
czwartek, 23 lutego 2017
sobota, 11 lutego 2017
Ferie!!!
Hej, no i nareszcie mam ferie! Nareszcie 2 tygodnie wolnego :) Jak ja się cieszę :) Jedyne co mnie smuci to to, że mam pracę domową na ferie :( A po feriach jestem w szkole tylko tydzień i mam 7 sprawdzianów do napisania :( Po prostu masakra. Pewnie zapytacie, dlaczego jestem w szkole tylko przez tydzień? Już odpowiadam na to pytanie, ponieważ od 6-go marca mam praktyki zawodowe poza szkołą. Do szkoły wracam dopiero 3-go kwietnia. W sumie tak sobie myślę, że do końca roku już nie daleko. Po drodze jest jeszcze dużo wolnego. Kiedy wrócę do szkoły w kwietniu, chodzę 1,5 tygodnia i są święta, czyli tydzień wolnego :) Potem wracam na 1,5 tygodnia i jest znowu tydzień wolnego, ponieważ jest weekend majowy i matury. A potem do wystawienia ocen zostaje już tylko 4 tygodnie. Jeszcze trzeba się jakoś przemęczyć 2 tygodnie po wystawieniu ocen do końca roku i od 24-ego czerwca są nareszcie wakacje. Dwa miesiące wolności - jak to pięknie brzmi. Trzeba jeszcze do tego dotrwać. Hmmm ... ale się teraz rozmarzyłam o wakacjach :) Ale cóż trzeba wrócić jeszcze na jakiś czas do rzeczywistości. Jak Wam minęły ferie? A może dopiero zaczynacie ferie? Tym którzy już po feriach życzę miłego zimowego weekendu, a tym, którzy dopiero zaczynają ferie świetnej zabawy i miłego odpoczynku. A prawie zapomniałam z nogą jest wszystko Ok. Wracam do formy, robię sobie coraz dłuższe zimowe spacery, za zgodą mojej nogi. Ostatnio jednak przez szkołę zaniedbałam ćwiczenia mojego kolana. Jednak jest ono i tak dobre i się nie zastaje. Ale teraz zamierzam wrócić do ćwiczeń. Mam czas do lipca, ale nie jest to łatwe, bo zostało jeszcze 20° i kolano się buntuje i nie zamierzam tego zostawiać na ostatnią chwilę. Już nie mogę się doczekać wiosny, ponieważ bardzo się stęskniłam przez 7 miesięcy za moimi regularnymi wycieczkami rowerowymi i jak tylko zrobi się ciepło zamierzam do nich wrócić. Trzymajcie się ciepło. Pozdrawiam Wszystkich moich czytelników i czytelniczki :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

