sobota, 17 grudnia 2016

Koniec semestru

Hej, wczoraj właśnie zakończyłam mój pierwszy semestr w roku szkolnym. Było bardzo ciężko, ale tak udało się!!! Nie ma rzeczy niemożliwych do zrealizowania. Trzeba tylko uwierzyć w siebie, ułożyć sobie plan i śmiało realizować go krok po kroku. Mój semestr zakończyłam ze średnią 4,0. Oczywiście miałam ochotę na większą średnią, ale biorąc pod uwagę moje zaległości myślę, że nie jest ona taka zła. Składają się na nią: trzy 5, cztery 4 i trzy 3. Obiecałam sobie, że w drugim semestrze poprawię moje trójki na czwórki i postaram się poprawić czwórki na piątki, ale zobaczymy co z tego wyjdzie. W zeszłym tygodniu pisałam próbny egzamin zawodowy, w poniedziałek dostałam wyniki i okazało się, że uzyskałam wynik 92%. Okazało się, że mój wynik był trzeci w klasie (w klasie 32 osoby). Tylko dwie osoby miały wyższy wynik ode mnie, było to 98% i 96%. Bardzo się cieszę, że mimo Taylora i wielu przeciwności udało mi się to przezwyciężyć i uzyskać taki dobry wynik i dobrą średnią. Jestem z siebie mega dumna. Wreszcie wracam do normalnego życia. Wczoraj miałam 18-te urodziny i były u mnie koleżanki z klasy. To były chyba najlepsze urodziny odkąd pamiętam. Było bardzo fajnie. Już teraz bardzo się cieszę na czwartkową wigilię klasową, na którą zostałam zaproszona oraz na powrót do szkoły zaraz po Nowym Roku - 2-go stycznia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz